2008-11-21

Java czy C#

Cały czas walczę ze sobą aby przejsc ze stanowskia testera oprogramowania na stanawoisko developer. Sam proces przejscia pewnie nie bedzie taki trudny, trudnijszym staje sie wybor jezyka programowania. Wybor pozostaje między Java z C#.
Z jednej strony Java (darmowa i pracujaca na kazdym OSie,a z drugiej strony, latwy mily i przyjemny C# wraz z Visual Studio). Oczywiście przy wyborze tego drugiego ograniczamy się tylko do systemow z rodziny MS. Na szczescie z pomoca przychodzi mono-project, darmowe rozwiazanie (Visual studio + C#) na Linuxa.
I tu wybor staje sie juz prostrzy, przynajmniej dla mnie (bardziej sklaniam sie w kierunku C#). Zostaje mi tylko przesiadka z VS na Mono-develop i ... jakos to bedzie.
Zapraszam do odwiedzenie strony, jednego z moich znajomych java developerow (Augustyn Chmiel). W wolnych chwilach mozna sie rozerwac przy logicznej zagadce Płatki wokół róży , z ktora sam Bill Gates mial problem.

Pozdrawiam,
Bartek.

2008-06-10

Alpha diagnostyka kopiowanego internetu!

Ostatnio zainteresowałem się tematem start-upów w Polsce. Skłoniły mnie do tego informacje, które można było przeczytać prawie na każdym bogu IT. Niestety po raz kolejny jestem zawiedziony pomysłowością, a właściwie jej brakiem wśród osób zakładających nowe start-upy.
Oczywiste jest to, że prawie wszystko zostało już wymyślone i często pomysły na nowego start-upa są zwykłą kopią innych portali. Zastanawiam się jednak jak długo tak można, ile może być jeszcze Naszych-klas, naszych-prycz, społeczności wysokich ludzi, społeczności adminów, społeczności społeczeństwa.
Ludzie, nie róbcie tego!
Po co inwestować czas i pieniądze w takie bzdury.
Nie lepiej wymyślić, lub skopiować coś bardziej oryginalnego. Z mojego punktu widzenia, czas poświęcony na ponowne wymyślanie NK to czas stracony.

Pozdrawiam i zapraszam do przemyśleń.
Dr. alphadiag - Bartek!

2008-06-03

Konkurs na najciekawszy Start-Up

Zasady

  • w konkursie będzie mogło wziąć udział 15 przedsięwzięć internetowych lub wykorzystujących potencjał Internetu
  • w konkursie mogą wziąć udział projekty, które istnieją nie dłużej niż 6 m-cy
  • uczestnicy Barcampu, którzy nie wezmą udziału w konkursie zostaną podzieleni na 15 grup sędziowskich
  • zespół prezentujący start-up będzie miał 5 minut na przedstawienie idei przedsięwzięcia i przekonanie członków grupy sędziowskiej do głosowania na niego
  • prezentacje wszystkich projektów będą odbywały się jednocześnie (każda grupa sędziowska będzie przemieszczała się do kolejnego stoiska co każde 5minut)
  • każdy uczestnik sędziujący głosuje niezależnie; głosowanie odbywa się za pomocą żetonu, który musi zostać przekazany startupowi do momentu zakończenia wszystkich prezentacji
Pomysł bardzo ciekawy zważywszy na to, że dobre starupy w Polsce nie są codziennością. Może promowanie nowych serwisów na takich imprezach pomoże w szybszym rozwoju nowych przedsięwzięć. Szkoda tylko, że większość zgłoszonych prac to kopie zachodnich odpowiedników (przerobiony wykop, forum, itp) lub portale, które się opuszcza po kilku minutach, bez większej tęsknoty. No ale ... pierwsze koty za płoty.

2008-03-23

RSSmeme czyli jak wykorzystać google reader

[Wpis jest autorstwem Grzegorza Marczaka i pochodzi ze strony antyweb.pl]

RSSmeme to dość ciekawy serwis z którego od jakiegoś czasu w miarę regularnie korzystam. W RSSmeme znajdziemy newsy udostępniane przez użytkowników Google Reader. Na tej podstawie tworzony jest ranking wiadomości (im więcej osób konkretną wiadomość udostępniło tym jest ona wyżej w rankingu).

RSSmeme to tak naprawdę swojego rodzaju próba znalezienia sposobu na selekcję news-ów i agregowanie ich według jakiegoś ściśle określonego mechanizmu. W chwili obecnej w serwisie tym znajdziemy raczej informacje związane z technologią i internetem alb nie jest powiedziane, że to się nie zmieni. W celu przyłączenia naszych udostępnianych informacji w greader musimy zarejestrować się w rssmeme.

Pierwszym serwisem tego rodzaju był ReadBurner - autor jednak zamknął serwis a zaraz potem okazało się że znalazł się nabywca, prace nad nową wersją serwisu trwają.

Zachęcam do przetestowania RSSmeme czasami serwis ten pomaga w bardzo szybki sposób znaleźć ciekawą i popularną informację (co z pewnością docenią ci którzy przeładowali swój czytnik RSS newsami).

2008-01-29

Maxymalny poziom Naszej-Klasy

Zastanawia mnie kiedy portal Nasza-Klasa osiągnie maksymalny poziom popularności. Na początku była to nowość, i może dlatego, że serwis tak wolno chodził wszyscy chcieli tam być i umierali z ciekawości czy nowi (starzy) znajomi się odnaleźli, czy może napisał do nich ktoś nieznajomy. Ale to wszystko już było. Równie dużo osób oczekiwało na kosmiczne przyspieszenie czyli zmianę serwerów, ok na początku było całkiem miło, ale hmm jakoś znajomo zwolniło. Podsumowując, NK nie jest już nowością, wszyscy lub też większość znajomych się odnalazła, wiemy co u nich słychać, no i z prędkością nie jest najlepiej. Czy jest jeszcze jakiś fenomen, który zatrzyma tam ludzi? Nie wydaje mi się. Może i takie serwisy są po to aby ludzie spędzali tam czas, ale patrząc z
punktu widzenia funkcjonalności czy sposobu w jaki ludzie mogli by spędzać czas na NK, jest biednie. Wydaje mi się, że w ciągu kolejnego roku liczba zarejestrowanych użytkowników utrzyma się na tym samym poziomie.

2007-12-28

Internetowe persony a polityka

Wszyscy chyba pamiętają, jak podczas ostatniej kampani wyborczej jeden z kandydatów (obecny premier) zdobywał wyborców wykorzystując popularność twórcy komunikatora gadu-gadu.
Łukasz Foltyn, twórca internetowego komunikatora Gadu-Gadu, kandydował z PSL w Warszawie.
Pan Łukasz Foltyn to człowiek XXI wieku, polski Bill Gates, który spowodował, że miliony Polaków w Polsce i za granicą komunikują się bezpośrednio - mówił Pawlak.

A co o tym sądzi kolejny Bill G. polskiego internetu:
(wywiad z Maciejem Popowiczem - twórcą Naszej-klasy)




2007-12-20

Trojan podmienia reklamy Google AdSense (źródło di.com.pl)

W Sieci rozprzestrzenia się trojan, który podmienia reklamy tekstowe Google wyświetlane w przeglądarce na zainfekowanym komputerze. Kliknięcie na taką podmienioną reklamę może przekierowywać na niebezpieczne strony.

Trojan został zidentyfikowany przez rumuńską firmę BitDefender jako Trojan.Qhost.WU. Szkodnik ten modyfikuje plik hosts znajdujący się w katalogu %WINDIR%\System32\drivers\etc, dzięki czemu zapytanie do serwera Google Adsense jest przekierowywane do oszukańczego serwera.

Efektem działania wirusa jest to, że na zainfekowanym komputerze zamiast reklam Google wyświetlą sie inne reklamy. Jest to dla użytkowników zagrożenie, gdyż reklamy mogą prowadzić do stron ze złośliwym oprogramowaniem. Oczywiście działanie wirusa jest również niekorzystne dla wydawców stron internetowych, gdyż nie zarabiają oni na reklamach mimo, iż użytkownik odwiedza ich stronę i klika w reklamy.


Jak można wykryć obecność trojana ... czytaj na di.com.pl